Stefan Solisz - Fotografia



maj
02
2017

Runmageddon 2017

Niedziela 30 kwietnia godz. 8:30. Pomimo pogody pod psem ekipa wyrusza w kierunku Krakowa, a dokładnie do Myślenic, żeby odbębnić naprawdę brudną robotę – zaliczyć Runmageddon. Po drodze oczywiście komentarze, że to bez sensu, jaki człowiek jest głupi bo lepiej byłoby posiedzieć nad stawem niż taplać się w błocie – komentuje Dawid. Ale Łukasz, kierownik wycieczki i motywator, uspokaja wszystkich, że dadzą radę bo dziś pobiegną 6km, a on następnego dnia ponownie zaliczy ten tor przeszkód, ale na odcinku 21km. A zatem musi się udać! Brawa dla całej ekipy. Dzięki Patrycji, Dominice, Arturowi, Dawidowi i Łukaszom zdjęcia są mega! Z resztą zobaczcie sami :)

Ps. Kierowniku, żal mi tylko tych twoich Salomonów za 600zł :P

(dalej…)

lut
13
2012

1.FC Köln im Sommer

Nie uwierzycie co robi fotograf w czasie wolnym… Szpera w starszych zdjęciach i wrzuca z ‘lekkim poślizgiem’ na bloga :)   Historia poniższych zdjęć jest następująca – odwiedzając stare kąty w DE, wybraliśmy się z żoną na trening miejscowej drużyny piłkarskiej 1.FC Köln żeby pokibicować ich świeżemu nabytkowi – Sławomirowi Peszko i innym gwiazdom tego teamu. Peszko nie może tego treningu uznać za udany, gdyż doznał kontuzji i zszedł wcześniej z boiska, natomiast parę słów mieliśmy okazję zamienić z Lukasem Podolskim.

(dalej…)

sie
10
2011

Polak – Węgier dwa bratanki

29-30 lipca bawiliśmy się na Węgrzech. Najpierw na treningach Formuły 1, a potem zwiedzając przepiękny Budapeszt. Łoj, zostało im co nieco po Austriakach :)   Miasto ze swoją architekturą zapiera dech w piersiach. Inne wrażenia? Tanie noclegi (tylko 8,50 euro/osobę), ale za to wysokie napiwki (10-15% doliczane do rachunku obojętnie czy jesteś zadowolony z obsługi, czy nie) i wyjątkowo niekulturalni kierowcy! Więcej czasu spędziliśmy w części Buda, więc za jakiś czas wrócimy, by bardziej chłonąć atmosferę części Peszt :)

(dalej…)

kwi
05
2011

Zakopane – benefis mistrza

26.03.2011r. to dla wielu kibiców data, której nie zapomną. A na pewno nie zapomną jej ci, którzy w tym dniu byli w zimowej stolicy Polski. Tego dnia odbył się w Zakopanem benefis na cześć Adama Małysza, który przez ponad 10 lat pozwalał Polakom z dumą mówić o tym kim jesteśmy. Powiem od serca – impreza udana, chwile niezapomniane, zdjęcia uchwyciły parę ulotnych momentów oraz kilku całkiem miłych i ludzkich „celebrytów”, o ile można tak powiedzieć o wysokiej klasy sportowcach. Pogoda wszystkich nas odrobinę zaskoczyła, ale przecież „w marcu jak w garncu”, czyż nie? Just enjoy  :)

Ojciec Mateusz w drodze do Zakopanego; ale się działo... :-)

(dalej…)

Design: YBoris
Modyfikacja: simpel.pl